W tej serii wpisów podpowiemy jak szybko i skutecznie, przy użyciu rozwiązań przewidzianych w przepisach prawa, wzmocnić potencjał firmy.
Konsorcjum to współpraca dwóch lub więcej firm w jakimś wspólnym celu. Taka współpraca realnie zwiększa zaś potencjał uczestniczącej w nim firmy. Funkcje (cele) konsorcjum polegają bowiem m.in. na:
(1) koncentracji kapitału, która pozwala realizować projekty wymagające dużych nakładów pieniężnych lub rzeczowych,
(2) połączeniu gospodarczych lub intelektualnych potencjałów (doświadczeń i umiejętności) firm będących jego uczestnikami,
(3) stosunkowym rozłożeniu ryzyk gospodarczych i finansowych projektu – wspólnym udziale w zyskach, kosztach lub stratach,
(4) pewnego rodzaju awansie (niejako „wylansowaniu”) niektórych firm na dotychczasowym lub nawet nowych rynkach, a nadto często
(5) realnym poszerzeniu rynków zbytu.
Konsorcja można ukształtować w przeróżny sposób. Mogą one być m.in.:
(1) dwu- lub wielostronne – zależnie od liczby jego stron,
(2) wewnętrzne (ciche, ukryte) lub zewnętrzne (jawne) – zależnie od ich zamanifestowania lub nie na zewnątrz, czyli względem osób trzecich,
(3) scentralizowane lub zdecentralizowane – zależnie od ustrukturyzowanych lub nie ciał decyzyjnych i reprezentacyjnych,
(4) inwestycyjne, emisyjne, bankowe lub inne – zależnie od realizowanego projektu,
(5) krajowe lub międzynarodowe – zależnie od uczestniczenia w nich lub nie zagranicznych firm.
Umowa konsorcjum jest wzbogaconą umową spółki cywilnej. Powinna dokładnie określać projekt, czyli wspólne przedsięwzięcie. Wyznacza ono bowiem prawa i obowiązki uczestników w zakresie ich wspólnego działania. Trzeba tutaj podać np. przedmiot, czas trwania i sposób uczestnictwa konsorcjantów. Ponadto wskazane jest wyczerpujące unormowanie sposobu koordynacji wspólnych działań uczestników, a nadto sposobu reprezentowania konsorcjum na zewnątrz, w tym zakres umocowania jego lidera, o ile zostanie on ustanowiony. Można też zamieścić inne niezbędne w danym projekcie klauzule, np. wzajemnej informacji konsorcjantów, wzajemnej lojalności, czy zakazu konkurencji. Można rozważyć nadto klauzule renegocjacyjne lub adaptacyjne, zwłaszcza jeśli umowa konsorcjum ma trwać dłużej. Celowym jest też wpisanie zapisu na sąd polubowny (arbitraż), by w razie sporu między konsorcjantami, uniknąć przewlekłych i często drogich postępowań przed sądami państwowymi.
W sprawach nieuregulowanych do umowy konsorcjum stosuje się odpowiednio przepisy o spółce cywilnej.
Konsorcjum zwykle zawiązuje się w celu realizacji skomplikowanych i złożonych, aczkolwiek zwykle pojedynczych (oznaczonych co do czasu) projektów, np. wybudowanie autostrady lub lotniska. Realizacji projektów ciągłych (stałych) służy natomiast lepiej formuła spółki celowej. Tej ostatniej, jak również różnicom między obiema instytucjami poświęcimy kolejny wpis.
