Umowy najczęściej są pisane w języku prawnym (stosowanym w ustawach i innych przepisach prawa powszechnie obowiązującego) lub prawniczym (stosowany w środowisku prawniczym, nie zawsze jednak odzwierciedlone w ustawach i innych ww. przepisach). Jest to spowodowane faktem, że najczęściej piszą je prawnicy, a język prawny i prawniczy uważany jest za precyzyjny. Precyzyjny jest zaś dlatego, że zawarte w nim słowa lub frazy mają pewne ściśle określone znaczenie.
Nie ma jednak przeszkód, by umowę napisać w języku potocznym (stosowanym przez całe społeczeństwo do codziennej komunikacji). Można tak uczynić nie tylko wówczas, gdy nie zna się języka prawnego lub prawniczego. Niektórzy stosują ten język, by umowa była bardziej komunikatywna dla osób niebędących prawnikami. Trzeba jednak pamiętać, że język potoczny jest dużo bardziej wieloznaczny, aniżeli język prawny i prawniczy. Inaczej mówiąc, ludzie mogą różnie rozumieć składające się nań słowa i frazy. Użycie języka potocznego może zatem generować relatywnie więcej sporów w późniejszej interpretacji (wykonywaniu) umowy.
W kontekście języka umowy, pamiętajmy o jednym z najważniejszych przepisów Kodeksu cywilnego. Przed zacytowaniem wyjaśnijmy, że umowa stanowi dwa zgodne oświadczenia woli jej stron. I tak, art. 65 § 1 k.c. stanowi:
„Oświadczenie woli należy tak tłumaczyć, jak tego wymagają ze względu na okoliczności, w których złożone zostało, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje.” Z kolei jego § 2 wyjaśnia: „W umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu.”
